Na czym polega inwestowanie na Forex?

Rynek Forex od wielu lat rozpala wyobraźnię wielu inwestorów. Więc na czym właściwie polega inwestowanie (gra) na Foreksie? Na podstawie najrozmaitszych czynników starasz się przewidzieć przyszłość. Czy kurs (cena) czegoś (pary walutowej, złota, srebra, pszenicy, ropy naftowej, indeksu giełdowego, akcji, obligacji itp.) wzrośnie czy spadnie. W zależności od przewidywań, czyli Twojej prognozy, kupujesz to coś lub sprzedajesz.

Gdy uruchomisz swoją transakcję, zaczyna się ruch na twoim koncie. Oznacza to, że od razu zarabiasz lub tracisz. To trochę jak z kupnem akcji na giełdzie. Tylko, że tu można nie tylko kupować i liczyć na wzrost, ale i sprzedawać, licząc na spadek. Zarabia się więc (i traci) na ruchach cen w obie strony.

Skąd czerpać dane do prognozy na Forex?

notowania świecie japońskie wykres inwestowanie giełda
pexels.com

Gracze przede wszystkim korzystają, z analizy technicznej (czyli analizy wykresu ceny). Ewentualnie, także z fundamentalnej (dane makroekonomiczne), albo z jednej i drugiej. Forex jest jednak jak Pan Bóg: jego wyroki są niezbadane. Każda transakcja, nawet bardzo starannie przeanalizowana, przypomina do pewnego stopnia zdarzenie losowe. Tu nie ma nic absolutnie pewnego i transakcje ze stratą, odnotowują zarówno początkujący, jak i mistrzowie, drobni gracze i wielkie banki.

Czasem w grę wchodzą zdarzenia, których nikt nie jest w stanie przewidzieć. Ot, np. gdy kurs pary USDTRY, czyli dolara USA do liry tureckiej spokojnie sobie spadał. I nikt nie wiedział, że gdzieś nad granicą turecko-syryjską leci sobie rosyjski bombowiec Su-24, a na jego spotkanie mkną dwa tureckie F-16. Potem rosyjski bombowiec oberwał niespodziewanie rakietą i spadł. Co się stało z kursem? No właśnie, dużo nie trzeba.

Żeby zarobić ktoś inny musi stracić

Ponadto na Foreksie jest tak, że jeśli ty zarabiasz, to tylko dlatego, że ktoś inny traci. A przeciwko sobie masz potężnych graczy. Banki, fundusze inwestycyjne, czasem nawet banki centralne, dokonujące interwencji na rynkach walutowych. Masz też przeciw sobie komputery, z bliskim genialności oprogramowaniem oraz iluś mistrzów. Nie łudź się, że z nimi wygrasz. Na szczęście są tam też miliony takich samych graczy jak ty, jeśli więc będziesz od nich lepszy – zabierzesz im ich pieniądze. To jest zupełnie realne. Lecz zanim zaczniesz wygrywać, czyli zarabiać, czeka cię wiele nauki i zbierania doświadczeń. Odkryjesz np. rozmaite wskaźniki, uwierzysz w ich potęgę.

Wybierz ulubiony zestaw wskaźników

sektor finansowy wzrost wykres
fotostock.com

Każdy inwestor ma swój ulubiony zestaw wskaźników, które dobrze zna i stosuje. Nie licz, że poznasz i dobrze rozpracujesz wszystkie. Ponieważ kolejne wskaźniki, w tym także „cudowne”, wygrzebane w czeluściach Internetu, będą jeden po drugim robić cię w balona. Dawać fałszywe sygnały i czyścić ci konto, skłonisz się kiedyś ku przekonaniu, że najlepszym wskaźnikiem jest brak wskaźnika. Czyli bazowanie na czystym wykresie. Nazywa się to Price Action. Poczytasz trochę o tym, zaliczysz ileś szkoleń i… dalej będziesz tracić. Zaczniesz inwestować pieniądze a to w genialne strategie, a to w płatne szkolenia.
Dlatego nie miej złudzeń. Ponad 90% graczy na Forex traci pieniądze i zamyka konto po kilku miesiącach.