Jak ochronić swoje pieniądze przed inflacją – 4 sposoby

Inflacja nominalna w listopadzie wyniosła już 7,7% według danych GUS. Jednak realna inflacja odczuwalna przez wielu z nas, jest już dwucyfrowa. Powodując coraz większy spadek siły nabywczej naszych wynagrodzeń i oszczędności. Kompromitacja Narodowego Banku Polskiego i Rady Polityki Pieniężnej, która spóźniła się z podwyżką stóp procentowych, spowodowały spadek zaufania do instytucji rządowych. Jako społeczeństwo, szukamy sprawdzonych sposobów, jak ochronić swoje pieniądze przed inflacją? W czasach, gdy niekompetencja rządzących, doprowadziła do nieopłacalności lokat bankowych i tradycyjnych obligacji skarbowych. Nikt nie zadba o nasze oszczędności lepiej, niż my sami. Kierując się wiedzą, rozwagą i doświadczeniem, możemy skutecznie inwestować swoje środki finansowe.

Przyczyny rosnącej inflacji w Polsce i za granicą

Istnieje kilka przyczyn tak szybkiego spadku wartości pieniądza, za którym nie nadąża wzrost wynagrodzeń.

  • Nadmierny „dodruk” pieniędzy przez banki centralne, który miał ograniczyć skutki lockdawn-ów i nieudolność decyzji rządzących. Rynki zostały zalane pustym pieniądzem zarówno przez Narodowy Bank Polski (NBP), jak i amerykańską Rezerwę Federalną (FED), Europejski Bank Centralny (EBC) oraz ich odpowiedniki w innych państwach.
  • Obniżki stóp procentowych prawie do zera w wielu krajach.
  • Przerwanie łańcuchów dostaw surowców i towarów, poprzez bezmyślnie wprowadzane lockdawn-y.
  • Utrzymywanie zbyt długo stóp procentowych na rekordowo niskich poziomach. Ignorowanie rosnącej inflacji i ożywienia gospodarczego od początku 2021r, przez banki centralne.

W Polsce oprócz powyższych czynników, mamy jeszcze kompromitację Narodowego Banku Polskiego oraz Rady Polityki Pieniężnej (RPP), na czele z Adamem Glapińskim. Doprowadzającą do utraty zaufania do złotówki. Wypowiedzi o ryzyku deflacji zamiast inflacji, celowe osłabianie PLN do innych walut, spóźnione podwyżki stóp procentowych i bezsensowne sprzeczne komunikaty w mediach. Ignorowanie, celu inflacyjnego, jaki ma NBP, w wysokości 2,5%. Sprawiające, że polski bank centralny stał się pośmiewiskiem w kraju i za granicą.

inflacja Polska listopad 2021 pieniądze
GUS

Sposoby ochrony naszych oszczędności

Polacy masowo unikają lokat bankowych i zwykłych obligacji skarbowych. Gdzie absurdalnie niskie stawki oprocentowania sprawiają, że nasz pieniądze tracą na wartości. Przez zbyt niskie stopy procentowe w stosunku do inflacji, jesteśmy skazani głównie na bardziej ryzykowne instrumenty finansowe i aktywa. Szukanie alternatyw, których wyceny pozwalają na osiągnięcie zysku, powyżej realnej stopy inflacji.

Akcje spółek giełdowych

Popularność giełdy wśród inwestorów indywidualnych wzrosła w czasie pandemii koronawirusa COVID-19. Choć daleko nam do poziomów sprzed kilkunastu lat. Kiedy znaczna część społeczeństwa, interesowała się notowaniami akcji spółek oraz cyklami hossy i bessy. Inwestując na giełdzie, możemy dużo zarobić, jednak akceptujemy też wyższe ryzyko straty. Istnieje wiele typów i metod tzw. gry na giełdzie i form inwestowania. Od krótkoterminowych spekulantów, graczy średnioterminowych, po długoterminowych inwestorów. Możesz kupować akcje w Polsce i za granicą, poprzez rachunek maklerski.

Fundusze ETF

Fundusze ETF, to hit ostatnich lat wśród osób niedoświadczonych na giełdzie. Wielu ekspertów poleca ten rodzaj aktywów, początkującym inwestorom. Z powodu niższych opłat rocznych i możliwości systematycznego inwestowania również mniejszych kwot. W wybrany indeks i sektor gospodarki.
Z własnego doświadczenia polecam wybranie strategii, co najmniej kilkuletniego horyzontu czasowego, inwestowania na giełdzie. Kupowanie akcji lub ETF podczas bessy albo silnych korekt spadkowych. Unikanie modnych branż i spółek, których kursy zdarzyły już wzrosnąć nadmiernie, w stosunku do osiąganych zysków na akcję. Jeżeli chcesz skutecznie inwestować na giełdzie, polecam poświęcić dużo czasu na zdobywanie wiedzy i doświadczenia na rynkach finansowych.

Nieruchomości

Trwająca od kilku lat hossa na rynku nieruchomości, wywindowała już ich ceny do absurdalnych poziomów. Nawet zaniedbane działki w kiepskiej lokalizacji, zniszczone mieszkania i domy wymagające kosztownego remontu, nadal znajdują chętnych. Choć historycznie wzrosty cen nieruchomości pozwalały zwykle wygrać z inflacją. To na tak przegrzanym rynku, warto kierować się rozsądkiem. Wybierać tylko racjonalnie wycenione okazje inwestycyjne w dobrych lokalizacjach. Nie wiadomo, w którym momencie bańka spekulacyjna pęknie i powróci bessa. Sprawiając po raz kolejny, że ceny nieruchomości będą spadać przez kilka lat, zanim ustanowią dno.

Złoto inwestycyjne

Szlachetny metal znany od czasów starożytności, to według wielu pewna i najbezpieczniejsze opcja. Pozwalająca ochronić nasze pieniądze przed inflacją. Jednak złoto swoją przewagę nad innymi aktywami, uwidacznia dopiero w dłuższym horyzoncie czasowym. Obejmującym, co najmniej 20-30 lat. Dlatego polecam posiadanie szlachetnego kruszcu w portfelu inwestycyjnym, w maksymalnie do 30 – 50% jego wartości. Złoto nie jest metalem, który pozwoli osiągnąć dużą stopę zwrotu z inwestycji. Jednak bez wątpienia przechowa wartość naszych pieniędzy w czasie. Również w sytuacjach, gdy w wyniku katastrof, bankructw i wojny, inne aktywa mogą stać się bezwartościowe. Przykładowo waluta po hiperinflacji. Akcje po bankructwie gospodarki i katastrofie naturalnej. Nieruchomości, zniszczone w miejscu działań wojennych albo klęski żywiołowej.