Zmiany w moim portfelu giełdowym

Znalazłem dziś chwile czasu, aby opisać zmianę w moim portfelu akcji. Ropczyce zastąpiły w nim akcje IDM. Transakcje przeprowadziłem na spokojnej, sesji w ubiegłym miesiącu w piątek. Na IDM zrealizowałem kilka % zysku po niecałych 3 miesiącach i znalazłem taniej wycenioną przez rynek spółkę. O razu zaznaczam, że nie jestem ekspertem i nikogo nie namawiam do inwestowania w wybrane papiery. Opisuje tylko moje decyzje zakupowe. Zaś portfel akcji traktuje jako hobby a nie zawodowe granie na giełdzie.

Dlaczego zmieniłem skład portfela?

Internetowy Dom Maklerski doświadczył sporego spadku wartości księgowej. Przeszacowanie w dół wartości spółki zależnej Electus spowodowało spadek wyceny majątku spółki. Do tego doszły jeszcze niepokojące sygnały z rynku o możliwej upadłości ABM Solid i Dolnośląskich Surowców Skalnych (DSS), w których to broker ma pośrednie (poprzez spółki zależne) i bezpośrednie udziały. Nadszedł, więc czas na realizację zysku z akcji kupowanych wcześniej.

Trochę o Ropczycach

Wybór padł na Zakłady Magnezytowe Ropczyce. Zawsze warto kupować akcje spółki, którą się, choć trochę zna. Pamiętam tą spółkę dobrze z 2003r, kiedy kosztowała na początku hossy kilkanaście zł a w 2007 kurs osiągnął 84 zł, wyraźnie przekraczając na przewartościowanym rynku wartość księgową akcji wynoszącą wtedy ok. 30 zł. Po drodze obserwowałem jak przez problemy z opcjami walutowymi spółka oberwała mocno na początku 2009r. Potem rozłożyła zadłużenie wobec banku Millenium na raty i niedawno ogłosiła ze całkowicie już je spłaciła.
Obecnie spodobało mi się także to, że spółka Ropczyce przeszła restrukturyzację i w raporcie wykazała zysk i wzrost wartości księgowej na akcję. Nawet przy kursie z ostatniej hossy wskaźnik C/WK był niski. Więc jeszcze sporo poniżej neutralnej wartości 1,0. Choć oczywiście nie musi znów tam dotrzeć. Niska płynność powoduje duże zmiany kursu, co będzie dodatkowym atutem w przypadku utrzymania trendu wzrostowego w dłuższym terminie.

Cały portfel

sektor finansowy wzrost wykres
fotostock.com

Z założenia portfel fundamentalny i oczywiście dostosowany do panującego trendu na rynku spisuje się nie najgorzej na tle wybranych przeze mnie benchmarków. Łączny wynik portfela jest dodatni. Lotos – tutaj widzę z jednej strony duże niedowartościowanie akcji. Raport wykazał zysku wzrost wartości księgowej na akcję (niskie c/wk i c/z) i pojawiła się prognoza powtórzenia wyniku. Z drugiej strony jest spora możliwość utrzymania niskiego poziomu marży rafineryjnej a wydobycie ropy z własnego złoża.

Choć nowe projekty mają ruszyć dopiero w kolejnych latach. Więc będą się przyglądał wynikom w kolejnych kwartałach. Wybrane banki zaliczają powolny wzrost nie doszacowanego i trochę zapomnianego przez rynek sektora. Widzę potencjał wzrostu z niskich poziomów wyceny, choć obecnie trend jest boczny. Jest, więc jeszcze trochę miejsca na wzrosty.

Podsumowanie

Nie namawiam nikogo do kupna wybranych przeze mnie akcji. Jest to wyłącznie mój punkt widzenia i portfel inwestycyjny. Spoglądając na dzisiejsze notowania przyjemnie jest pisać taki wpis. Jednak warto pamiętać, że portfel z natury fundamentalny ma przynieść dużo wyższe stopy zwrotu w perspektywie kwartałów a nie miesięcy, więc dzienne zmiany kursu nie mają tutaj dużego znaczenia. Dodam że sprawdzając wyniki spółek pod uwagę brałem oczywiście raporty skonsolidowane.